Wrzesień

Pogoda w tym miesiącu nas rozpieszczała. Tak jakby lato się nieco przeciągnęło. Ostatnio widziałam kwitnące maki! Zapraszam na krótki wpis z września.

Ręcznie malowana odzież i ręcznie farbowana spódnica maxi

Zapraszam na lookbook z ciepłego września :)

DAG Fabrik Bromberg

Dziś trochę zwiedzania. Kiedy zakładałam bloga myślałam tak nie śmiało o serii wpisów, w których byłoby trochę o kulturze, sztuce, ciekawych miejscach z Bydgoszczy oraz okolic i nie tylko. Długo się do tego zbierałam i gdyby nie znajomi, którzy spontanicznie wyciągnęli nas na obrzeża Bydgoszczy, nadal nic takiego by nie powstało. Wyciągnęli nas i całe szczęście, bo to była fajnie spędzona sobota. Napstrykałam sporo zdjęć i uważam, że Exploseum to miejsce, które jest warte mojego pierwszego wpisu z tej serii (być może będę ją kontynuować).

No i po wakacjach..

Nie wiem jak Wy, ale ja nie byłam zadowolona z pogody jaka towarzyszyła nam przez ten czas. Dla mnie miesiące wakacyjne powinny być ciepłe, nie takie w kratkę, naprzemiennie deszczowe. No ale cóż... Udało nam się parę razy pojechać, na krótkie wycieczki motocyklowe, a później było już dość pracowicie. Przygotowując ten wpis okazało się, że napstrykałam w sierpniu tyle zdjęć, że teraz nie wiem z których zrezygnować! Najwyżej będzie trochę więcej do oglądania niż zwykle. Zapraszam!


Medaliony warzywne

W związku z przeprowadzką, poszukiwaliśmy mebli między innymi w Ikei. Tam właśnie miałam okazję skosztować medalionu warzywnego i jak to często u mnie bywa, kiedy coś mi zasmakuje i wydaje się proste do wykonania to próbuję tego w kuchni. Zapraszam na wpis.

Lipiec!

No i połowa wakacji za nami. Jesteście po urlopie? My tak i szczerze mówiąc nie udało nam się jakoś specjalnie wypocząć, bo walczyliśmy z kartonami i ze składaniem mebli... Właściwie nadal walczymy!
Zwiedzamy za to też okolice w wolnych chwilach. Mam dla was kilka zdjęć z naszego nowego miejsca zamieszkania :)

Copyright © Nocny Motyl, 2016-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.