Exploseum jest oddziałem Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego, które zostało otwarte w 2011r. Skansen niemieckiej architektury przemysłowej wraz z podziemną trasą turystyczną oraz Muzeum Zakładów Zbrojeniowych DAG Fabrik Bromberg znajduję się w Puszczy Bydgoskiej, w pobliżu Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, fabryki chemicznej Zachem. Jest to ok 6 km na południowy wschód od centrum miasta. Najłatwiej dojechać tam samochodem, ale znalazłam informacje, że w sezonie letnim można skorzystać z przejazdu zabytkowym autobusem, czyli tak zwanym "ogórkiem", który kursuje od Starego Rynku do Exploseum. To bardzo fajna atrakcja turystyczna. Myślę, że warto się zainteresować. Więcej informacji o trasie i autobusach tutaj,
O samym muzeum, godzinach otwarcia i wszelkich innych informacjach dla zwiedzających znajdziecie na stronie Exploseum.





Centrum techniki wojennej DAG Fabrik Bromberg to kompleks budynków powstałych za czasów II wojny, wzniesiony przez III Rzeszę. Podobno był to jeden z największych zakładów przemysłowych na polskich terenach, w którym produkowano materiały wybuchowe. Całość jest dobrze zamaskowana w zielonym leśnym terenie. Obiekty udostępnione dla zwiedzających są tylko niewielkim skrawkiem powierzchni zajmowanej przez Niemcy na potrzeby budowy. Powstały tam między innymi budynki produkcyjne, laboratoria, magazyny, osiedla mieszkalne dla kadr kierowniczych, obozy dla robotników przymusowych, schrony itd. Wyczytałam, że w fabryce pracowało bezpośrednio przy produkcji około 10 tysięcy osób, a ogólnie ok 30-40 tysięcy, w tym jeńcy wojenni, Polacy i Niemcy.




Obiekty są połączone ze sobą wąskimi tunelami i korytarzami, którymi turyści mogą się poruszać wraz z przewodnikiem. My trafiliśmy na dzień darmowego wstępu do muzeum i obeszliśmy całość sami kierując się strzałkami wyznaczającymi trasę zwiedzania.




Pomieszczenia zostały opustoszone przez radzieckich żołnierzy. Wszystkie sprzęty i urządzenia wywieziono do ZSRR. Teraz obiekty zaadoptowano i stworzono tam ekspozycje muzealne, które podzielono na różne tematy. Zwiedzający mogą poznać między innymi biografię Alfreda Nobla, historię wynalezienia dynamitu, historię samej fabryki i ludzi w niej pracujących, historię broni (egzemplarze można obejrzeć i dotknąć), historię materiałów wybuchowych itd.




Budowa zachowała się niemal w stanie idealnym i muszę przyznać, że robi wrażenie. Same mury, takie zimne i surowe, opowiadają nam historię tego miejsca. Jest to dość ciężkie odczucie, ale jednak warto się zaznajomić.



W okresie wojny, był tutaj wydział produkcji nitrogliceryny. Jak to wszystko powstawało można dowiedzieć się oczywiście w muzeum.





Architektura tego pomieszczenia zachwyciła mnie najbardziej. Razem z Mileną stwierdziłyśmy, że mogłybyśmy mieć takie mieszkanie. Co prawda mury betonowe są zbyt surowe jak na mój gust, ale sama forma świetna.



W tym miejscu zaaranżowano sale kinową, gdzie w czasie zwiedzania można obejrzeć krótki film. Koncepcja bardzo mi się spodobała. Wielkie brawa dla pomysłodawcy.





Dodatkową atrakcją była możliwość skorzystania ze strzelnicy ASG




Chłopcy pokazali mi jak i spróbowałam... :)



Tarczę dostałam na pamiątkę.

Broń nigdy mnie nie interesowała, właściwie nawet jestem dużą przeciwniczką przemocy, a myślenie o wojnie wywołuje u mnie nieprzyjemne ciarki. Jednak w takiej formie, kiedy jest to tylko zabawa, rodzaj sportu, jest to dla mnie akceptowalne. Nawet chętnie wzięłabym udział w strzelance ASG i też to od bardzo dawna obiecuje mi mój chłopak, który troszkę w tym swego czasu siedział ;)




W czasie wojny powstały również, drogi i tory kolejowe. Tutaj zostało to bardzo fajnie zaaranżowane.



A to zdjęcie tak na rozładowanie atmosfery. Gąsienica, którą spotkaliśmy w drodze powrotnej. Sam teren jest piękny, leśny i zielony, ale człowiek się jednak zastanawia, czy gdzieś nie znajdzie się jakiejś beczki chemikaliów i czy aby na pewno jest tam bezpiecznie :D

Zachęcam do odwiedzenia Exploseum, bo moim zdaniem warto. Bardzo się cieszę, że sama poznałam to miejsce. Jak już wspomniałam na mnie największe wrażenie zrobiła architektura, a całość skłoniła do refleksji.

Może ktoś z was już był? Podzielcie się opiniami w komentarzu :)

Copyright © Nocny Motyl, 2016-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.