W majówkę wybraliśmy się do Piechcina koło Pakości. Zrobiliśmy tam sesję zdjęciową w nowej sukience oraz nagraliśmy film. Wszystko możecie zobaczyć w poprzednim wpisie tutaj.



Nie wiem, który raz to powiem, ale miejsce było naprawdę urokliwe ;)



Sami spójrzcie na ten widok!



A tu taki kawałek wiosny zabrany do domu...




W tym miesiącu wykonałam dwie sesje zdjęciowe moim koleżankom w odzieży zrobionej przeze mnie. Efekty będzie można zobaczyć na stronie w galerii. Bardzo jestem wdzięczna moim modelkom, że zechciały mi pozować.



W maju odbyły się Rękoczyny w Kamienicy 12 w Bydgoszczy. Można było mnie tam spotkać ;)



Kolejny bukiet, tym razem przepięknie pachnące bzy.



Pełnia księżyca. Nie mam doświadczenia w fotografii nieba, szczególnie nocą, ale mój nowy obiektyw fajnie się spisuje. Oczywiście jeśli chodzi o fotografie to jestem amatorką tak naprawdę, dlatego bądźcie wyrozumiali.



Mała wycieczka rowerowa po okolicy.



Zielono mi! Samo patrzenie na to zdjęcie jest relaksujące prawda? Jeśli ktoś lubi taką leśną zieleń tak jak ja :)



A tak wygląda mój rower... Składak. Bez przerzutek i innych takich bajerów. Ale jeździ, jest wygodny i taki trochę... retro? Zdecydowanie ma swój urok. Moim pierwszym rowerem był składak i jakoś tak, chcąc nie chcąc pozostałam mu wierna ;)



Wycieczka nie mogła się skończyć inaczej. Jak się już pewnie domyśliliście, lubię świeże kwiaty w domu. Najlepiej takie dziko rosnące.

Copyright © Nocny Motyl, 2016-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone.